* * *
Szatynka biegła z zapłakanymi oczami po zamku. Czuła przeszywający ból w sercu. Chciała go zwalczyć, chciała się od niego uwolnić.
Wbiegła do łazienki Jęczącej Marty, wyminęła ducha który przyleciał jej na spotkanie i z całej siły rozbiła pięścią lustro. Poraniła sobie prawą dłoń, ale zupełnie się tym nie przejęła.
- Co ty robisz? - zapytał duch, kiedy Miona brała do ręki kawałek rozbitego szkła.
Gryfonka nie odpowiedziała. Usiadła pod umywalką i zaczęła wbijać szkło w skórę na nadgarstku. Rozum mówił jej że to głupie, że nie warto tego robić przez chłopaka. Jednak serce krzyczało, żeby uwolniła się od tego bólu.
Wolno przejechała szkłem po skórze, z której od razu wypłynęła krew. Odłożyła odłamek i oparła głowę od ścianę. Czekała jak się wykrwawi.
Po około 10 minutach zaczęła tracić świadomość. Po chwili już leżała na posadzce, ledwo oddychając.
* * *
- Gdzie jest Hermiona?! - wykrzyknęła Ginny wbiegając na śniadanie do Wielkiej Sali.
Przy stole Gryffindoru siedzieli już wszyscy jej bracia oraz Harry.
- Nie ma jej z tobą? - zapytał George
- Nie... Z tego co wiem to poszła do was. - wskazała na bliźniaków
George spojrzał na swojego brata.
- Co się stało pomiędzy wami? - zapytał
- Nic. - odburknął Fred
- Jasne. - warknęła Ginny - Proszę cie Fred! Zachowaj swoją dumę dla kogoś innego. Teraz trzeba znaleźć Hermionę.
- Zostawiłem ją pod naszym dormitorium. - powiedział rudzielec - Skąd mogłem wiedzieć, że nie wróci spokojnie do siebie, a potem nie przyjdzie na śniadanie?
Wszyscy spojrzeli na Freda.
- Co jej powiedziałeś? - warknęła już kolejny raz Ruda.
- No... powiedziałem jej że mam dziewczynę... chciałem wywołać u niej zazdrość...
- CO JEJ POWIEDZIAŁEŚ ?! - krzyknęła Gryfonka - Cholera jasna! Trzeba jej szukać!
Cała grupka Gryfonów wstała i normalnie, żeby nie wzbudzać podejrzeń wyszła z Wielkiej Sali. Dopiero za drzwiami rozdzielili się w grupki i ruszyli na poszukiwania Hermiony.
- Zostawiłem ją pod naszym dormitorium. - powiedział rudzielec - Skąd mogłem wiedzieć, że nie wróci spokojnie do siebie, a potem nie przyjdzie na śniadanie?
Wszyscy spojrzeli na Freda.
- Co jej powiedziałeś? - warknęła już kolejny raz Ruda.
- No... powiedziałem jej że mam dziewczynę... chciałem wywołać u niej zazdrość...
- CO JEJ POWIEDZIAŁEŚ ?! - krzyknęła Gryfonka - Cholera jasna! Trzeba jej szukać!
Cała grupka Gryfonów wstała i normalnie, żeby nie wzbudzać podejrzeń wyszła z Wielkiej Sali. Dopiero za drzwiami rozdzielili się w grupki i ruszyli na poszukiwania Hermiony.
* * *
Miona leżała na posadzce, a po chwili już była niesiona przez kogoś. Nie wiedziała kiedy ktoś ją wziął, ani kim ten ktoś był. Po chwili znowu straciła świadomość.
Obudziła się dopiero w skrzydle szpitalnym. Nie otworzyła oczu. Słuchała o czym rozmawiają dwie osoby stojące prawdopodobnie przy jej łóżku.
- Jesteś idiotą. - usłyszała szept Ginny.
- Wiem. - to był Fred. "Co on tu robił? Po tym co jej powiedział, czemu nie był ze swoją nową dziewczyną?!"
- Zostawię cię tu. Przemyśl sobie wszystko. - głos jej przyjaciółki był zimny i nieprzyjemny.
Po chwili usłyszała kroki i szczęk otwieranych, a potem zamykanych drzwi.
Postanowiła chwilę jeszcze udawać się, że śpi. Jednak nie trwało to długo. Po 5 minutach otworzyła oczy. Widok który zobaczyła przeraził ją. Fred siedział z głową w dłoniach, a z jego palców kapały łzy.
- Freddie... - szepnęła. Nie miała siły by mówić głośniej.
Chłopak podniósł głowę i otarł mokrą twarz.
- Miona... - w jego oczach pojawiły się iskierki szczęścia.
- Co tu robisz? Czemu nie jesteś ze swoją nową?
- Nie ma żadnej nowej...
- Jak to...?
- Powiedziałem tak, bo chciałem żebyś była zazdrosna... Żebyś poczuła że jednak coś do mnie czujesz.
- Przecież czuję.
- Teraz już wiem.
- To dobrze że teraz już wiesz... Ale teraz już wyjdź. - jej głos zrobił się cięty i zimny.
- Co? - zdziwił się.
- Jeśli nie chcesz dostać w twarz , to wyjdź.
Chłopak wstał i bez słowa wyszedł.
Hermiona poczuła że znowu płacze...
* * *
No to kolejny.! Mam nadzieję że się podoba, mimo że jest trochę drastyczny.
Pozdrawiam, Dominika <3
Krótki !!
OdpowiedzUsuńAle fajny, jak ona mogła to zrobić ;c ;c ;c
Pisz szybko kolejny ;*